Aktualności

Leszno - Trzy osoby aresztowane za rozbój na kurierze

Data publikacji 19.05.2022

Dość nietypową rozbójniczą metodę wybrali mieszkańcy województwa dolnośląskiego. Używając miotacza gazu napadli na kuriera i skradli mu uprzednio zamówioną przez siebie paczkę z kosztowną zawartością. Dwóch mężczyzn i kobieta zostali zatrzymani przez leszczyńskich policjantów, a następnie aresztowani przez sąd na 3 miesiące.

13 maja br. w samo południe dostawca paczek jednej z kurierskich firm podczas dzwonienia domofonem do mieszkania w bloku wielorodzinnym w Lesznie został napadnięty przez nieznanego mu mężczyznę. Sprawca na klatce schodowej użył wobec dostawcy gazu łzawiącego, wyrwał paczkę, a następnie uciekł. Była to paczka pobraniowa o wartości prawie 15 tysięcy złotych.

Leszczyńscy policjanci szybko ustalili, że związek z tym przestępstwem ma troje mieszkańców województwa dolnośląskiego. Już po trzech dniach funkcjonariusze zatrzymali w swoich domach, w Legnicy i Zgorzelcu, 32-letnią kobietę i dwóch mężczyzn w wieku 23 i 30 lat.

Okazało się, że to kobieta zamówiła na jednym z portali ogłoszeniowych paczkę pobraniową z zawartością złotego łańcucha. W międzyczasie utrzymywała kontakt z kurierem w celu odbioru przesyłki, natomiast jej znajomi zajęli się zaplanowaniem ataku na mężczyznę. 23-latek użył wobec dostawcy miotacza gazu łzawiącego, wyrwał paczkę i uciekł. Następnie we troje spieniężyli zawartość paczki w jednym z wrocławskich lombardów. Leszczyńscy policjanci dotarli do tego miejsca i odzyskali skradzioną biżuterię.

Wszyscy zatrzymani usłyszeli zarzuty dokonania rozboju na leszczyńskim kurierze, przy czym 23-latek dokonał tego przestępstwa w warunkach recydywy. Usłyszał też zarzut posiadania narkotyków, które policjanci znaleźli przy nim w chwili zatrzymania. Nie wykluczone, że lista zarzutów ogłoszonych podejrzanym ulegnie zwiększeniu, gdyż z wstępnych ustaleń wynika, że podobnych rozbojów dokonywali na terenie zachodniej Polski.

18 maja br. Sąd Rejonowy w Lesznie na wniosek miejscowej prokuratury aresztował wszystkich podejrzanych na okres 3 miesięcy. Grozi im do 12 lat więzienia, a 23-latkowi nawet do 18 lat.

Monika Żymełka/MŚ

Powrót na górę strony