Aktualności

Nowy Tomyśl - Ryzykowna jazda motocyklisty zakończona sprawą karną

Data publikacji 08.04.2026

49-letni mieszkaniec powiatu grodziskiego przekonał się na własnej skórze, że chęć zwrócenia na siebie uwagi na drodze może mieć bardzo kosztowne i poważne skutki. Mężczyzna, poruszający się motocyklem wzbudził zainteresowanie funkcjonariuszy nowotomyskiej drogówki nie tylko ryzykowną jazdą... Używał również tablicy rejestracyjnej nieprzypisaną do pojazdu, na którym ją umieszczono i używał jej jako autentycznej podczas jazdy. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Policjanci zwrócili uwagę na motocyklistę, który na jednej z dróg powiatu wykonywał ryzykowne manewry – nagle przyspieszał, dynamicznie wyprzedzał kolejne pojazdy i jechał w sposób, który mógł stwarzać zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Funkcjonariusze postanowili zatrzymać kierującego do kontroli drogowej. Napis na tablicy rejestracyjnej zrobił wrażenie i zainteresował funkcjonariuszy.

W trakcie czynności okazało się, że motocykl nie posiadał prawidłowo zamocowanej tablicy rejestracyjnej. Właściwa tablica znajdowała się w plecaku kierującego, natomiast na pojeździe zamontowana była tablica, która nie była przypisana do tego pojazdu. Jak potwierdzono w policyjnych systemach, została ona przełożona bezprawnie.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami, posługiwanie się tablicami rejestracyjnymi przypisanymi do innego pojazdu i użycie tablicy rejestracyjnej nieprzypisanej do pojazdu, na którym ją umieszczono oraz używania jej jako autentycznej podczas jazdy stanowi przestępstwo zagrożone karą do 5 lat pozbawienia wolności.

Mężczyzna przyznał, że zamówił w internecie tablicę z własnym peudonimiem, którą umieścił na swoim motocyklu. Informujemy, że taniej i bez zbędnych problemów mógł on uzyskać legalną, spersonalizowaną tablicę rejestracyjną w urzędzie podczas rejestracji pojazdu.

Napis widniejący na tablicy miał przyciągać spojrzenia innych kierowców i wyróżniać go na drodze. Plan się powiódł, ale nie do końca tak, jak zakładał motocyklista – zamiast uznania i zaciekawionych spojrzeń, przyciągnął uwagę policji.

Czasem warto zastanowić się dwa razy, w jaki sposób chcemy przyciągnąć uwagę innych ludzi i czy chwilowa „sława” na drodze jest warta tak dużego ryzyka. Bo choć napis miał być zabawny i przyciągać uwagę – ostatecznie przyciągnął przede wszystkim policyjny radiowóz.

podkom. Barbara Sobieszek/AK

Powrót na górę strony