Konin - Nieuzasadnione zgłoszenie postawiło na nogi służby ratunkowe
Intensywna akcja poszukiwawcza z udziałem policjantów i strażaków zakończyła się odnalezieniem 44-letniego mężczyzny. Okazało się, że zgłaszający był nietrzeźwy, a jego zachowanie skutkowało nieuzasadnionym angażowaniem służb.
W środę, 1 stycznia, po godzinie 15:00, dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Koninie otrzymał zgłoszenie od mężczyzny, który poinformował, że zasłabł podczas przejścia przez las i nie jest w stanie samodzielnie wrócić do domu. Zgłaszający przekazał, że znajduje się w rejonie miejscowości Genowefa, zgubił się w kompleksie leśnym i prosi o pomoc. Dodatkowo poinformował, że jego telefon ma zaledwie kilka procent baterii.
Na miejsce natychmiast skierowano siedem policyjnych patroli. Do działań włączyli się również strażacy z Państwowej Straży Pożarnej w Koninie – łącznie 39 strażaków. W trakcie akcji wykorzystano dwa drony, a do wsparcia działań poszukiwawczych skierowano również testera z Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu.
Po przybyciu służb na miejsce rozpoczęto intensywne działania poszukiwawcze na terenie kompleksu leśnego w miejscowości Genowefa. Ustalono dane zgłaszającego, a policjanci pojechali do jego miejsca zamieszkania, gdzie zastali członka rodziny, który poinformował, że mężczyzna nie wrócił do domu i nie posiadał wiedzy, gdzie się udał.
Policjanci z Wydziału Kryminalnego około godziny 18:15 odnaleźli mężczyznę w miejscowości Olesin, na terenie powiatu tureckiego. Okazało się, że jest to 44-letni mężczyzna, zgłaszający wcześniejsze wezwanie pomocy.
Mężczyzna został przebadany na zawartość alkoholu w organizmie. Badanie wykazało ponad 2,2 promila alkoholu. Na miejsce wezwano zespół ratownictwa medycznego, który po przeprowadzeniu badań nie stwierdził u mężczyzny żadnych urazów ani chorób, a jego stan nie wymagał hospitalizacji. Ponadto mężczyzna był suchy i ciepły, co nie wskazywało, aby przez dłuższy czas przebywał na mrozie. W czasie prowadzonych poszukiwań panowały trudne warunki atmosferyczne – padał śnieg, a temperatura była niska.
Podczas dalszych czynności ustalono, że mężczyzna posiadał przy sobie w pełni naładowany telefon, którego nie odbierał pomimo wielokrotnych prób kontaktu ze strony funkcjonariuszy.
44-latek został osadzony w Policyjnym Pomieszczeniu dla Osób Zatrzymanych celem wytrzeźwienia.
W związku z bezpodstawnym zawiadomieniem służb ratunkowych mężczyzna został rozliczony z art. 66 Kodeksu wykroczeń, który dotyczy wywołania fałszywego alarmu lub nieuzasadnionego angażowania służb.
Przypominamy, że nieodpowiedzialne zachowanie i bezpodstawne wzywanie służb ratunkowych może skutkować realnym zagrożeniem dla osób faktycznie potrzebujących pomocy.
asp. Sylwia Król/AK
