Wolsztyn - syn okradł ojca
Data publikacji 06.07.2012
W czwartkową noc, tuż po północy, właściciel jednej z posesji w Przemęcie zgłosił funkcjonariuszom miejscowego Posterunku Policji, że został okradziony. Łupem złodzieja były dwie piły spalinowe. Tożsamość złodzieja była niewiadomą dla policjantów zaledwie przez kilka godzin. Już nad ranem zatrzymano włamywacza, którym jest … syn pokrzywdzonego. Mężczyźnie grozi do 10 lat pozbawienia wolności.O godz. 00:30 do Posterunku Policji w Przemęcie zgłosił się właściciel jednej z posesji informując, że w czasie jego kilkutygodniowej nieobecności ktoś włamał się do pomieszczenia gospodarczego i zniknęły dwie piły spalinowe. Mundurowi ustalili, że sprawca dostał się do pomieszczenia poprzez wyłamanie wkładki zamka patentowego.
Już po zebraniu wszystkich śladów i materiału dowodowego na miejscu, pierwsze podejrzenie policjantów padło na 23.letniego syna pokrzywdzonego. Mężczyzna znany był miejscowym stróżom prawa, pozostała więc tylko kwestia weryfikacji podejrzeń i ich potwierdzenia bądź wykluczenia. Efektem podjętych przez przemęckich funkcjonariuszy działań było zatrzymanie mężczyzny i doprowadzenie go do policyjnego aresztu. Młody mężczyzna przyznał się do włamania i kradzieży.
Podczas podjętych dalszych czynności ustalono, że obie piły trafiły do pasera. Mundurowi dysponując tą wiedzą zjawili się na jego posesji i znaleźli tam skradzione urządzenia. Obaj mężczyźni usłyszeli już zarzuty. Pierwszemu z nich za włamanie i kradzież grozi do 10 lat więzienia, drugi może trafić za kratki nawet na 5 lat.