Aktualności

Poznań - Kierowca z dożywotnim zakazem w areszcie

Data publikacji 09.02.2026

Nerwowa reakcja na widok radiowozu zwróciła uwagę policjantów z Mosiny. Po chwili okazało się, że kierowca Audi od lat nie powinien prowadzić żadnego pojazdu – obowiązywał go dożywotni zakaz, który zignorował. Działał w warunkach recydywy. Najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.

Do zdarzenia doszło w piątek, 6 lutego 2026 roku. Policjanci z Komisariatu Policji w Mosinie patrolowali podległy rejon, gdy ich uwagę zwróciło Audi A6, którego kierujący na widok radiowozu gwałtownie przyspieszył i skręcił w pobliską drogę gruntową. Mundurowi postanowili sprawdzić, co kryje się za nerwową reakcją kierowcy.

Ich przypuszczenia szybko się potwierdziły. Po sprawdzeniu danych mężczyzny w policyjnych systemach informacyjnych okazało się, że 34-latek od ponad pięciu lat objęty jest dożywotnim zakazem prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Zakaz był konsekwencją wielokrotnych przypadków jazdy w stanie nietrzeźwości w latach ubiegłych.

Mężczyzna został zatrzymany, a jego pojazd odholowano na policyjny parking. Jak ustalili śledczy, czynu dopuścił się w warunkach recydywy.

Prokuratur złożył wniosek o trzymiesięczny tymczasowy areszt wobec podejrzanego. Sąd przychylił się do tego twierdzenia, wskazując na skrajne zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz rażący brak przestrzegania wcześniejszych orzeczeń sądu.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami kodeksu karnego, mężczyźnie grozi kara nawet do 7,5 roku pozbawienia wolności.

Policjanci po raz kolejny przypominają, że sądowy zakaz prowadzenia pojazdów to nie formalność, lecz środek chroniący życie i zdrowie wszystkich uczestników ruchu drogowego. Każdy, kto łamie takie postanowienia, naraża nie tylko siebie, ale przede wszystkim innych – pieszych, rowerzystów oraz kierowców.

Reagujmy, gdy widzimy nieodpowiedzialne zachowania na drodze. Czasem jeden telefon pod numer alarmowy może uratować czyjeś życie. Bezpieczeństwo na drodze zaczyna się od odpowiedzialności – zarówno za kierownicą, jak i poza nią.

podkom. Łukasz Paterski/AK

Powrót na górę strony