Szamotuły - Nietrzeźwy kierowca z sądowym zakazem doprowadził do groźnego zdarzenia drogowego
Pomimo licznych apeli i konsekwencji prawnych nadal nie brakuje osób, które decydują się wsiąść za kierownicę po alkoholu. Tym razem policjanci z szamotulskiej drogówki interweniowali po zdarzeniu drogowym, którego sprawcą okazał się nietrzeźwy kierowca posiadający aktywny zakaz prowadzenia pojazdów.
1 czerwca około godziny 16:25 policjanci Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Szamotułach zostali skierowani do zdarzenia drogowego, do którego doszło w rejonie miejscowości Sękowo na drodze krajowej nr 92.
Funkcjonariusze po przybyciu na miejsce natychmiast zabezpieczyli miejsce zdarzenia oraz podjęli czynności mające na celu ustalenie jego przebiegu. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 37-letni kierujący samochodem marki Renault Trafic, jadąc drogą krajową nr 92 od strony miejscowości Gaj Wielki w kierunku Podrzewia, podczas wykonywania manewru skrętu w lewo zjechał na przeciwległy pas ruchu, doprowadzając do czołowego zderzenia z prawidłowo jadącym samochodem osobowym marki Volkswagen Polo.
38-letni kierujący Volkswagenem był trzeźwy. Przeprowadzone badanie stanu trzeźwości wykazało, że 37-letni kierowca Renault miał blisko 4 promile alkoholu w organizmie. Dodatkowo policjanci ustalili, że mężczyzna posiadał aktywny zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, a jego uprawnienia zostały wcześniej cofnięte decyzją administracyjną. Jak ustalili funkcjonariusze, nie był to również pierwszy przypadek kierowania pojazdem przez tego mężczyznę pod wpływem alkoholu.
Policjanci zatrzymali mieszkańca gminy Kaźmierz i osadzili go w policyjnym pomieszczeniu dla osób zatrzymanych. Mężczyzna usłyszał już zarzuty dotyczące kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości, niestosowania się do sądowego zakazu prowadzenia pojazdów oraz spowodowania kolizji drogowej. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.
To zdarzenie po raz kolejny pokazuje, jak poważne zagrożenie na drogach stwarzają osoby, które pomimo spożywania alkoholu decydują się wsiąść za kierownicę. Reagujmy, gdy widzimy, że ktoś może stanowić zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Czasem jedna reakcja może zapobiec tragedii.
Dbajmy wspólnie o bezpieczeństwo na naszych drogach.
asp. Ewelina Grzeszkowiak/MM